Lover-rover

No matter who broke your heart and how long it will take to heal it…
You wouldn`t pass through it without your bike… Just keep spinning!
O mojej pasji do 28 calowych kół i czerwonej owijki. Blog o mojej szosie.

Zakończenie sezonu 2011

Mini podsumowanie mojego pierwszego szosowego sezonu:

Mój pierwszy rower – 1 maja 2011. Bulls Harrier 1.

Moja pierwsza trasa – Kraków – Oświęcim.

Mój pierwszy wyścig – Lanckorona Tour 2011.

Wielka przygoda wakacyjna z rowerem na tylnym siedzeniu samochodu – Wrocław, Poznań, Bydgoszcz, Toruń, Wybrzeże.

Moje odkrycie bike-sklepu – „Giant” na Armii Krajowej w Krakowie. Moi serwisowi aniołowie!;)

Start w: Lanckorona Tour, Miechów Lato 2011, Tour de Pologne dla amatorów 2011, Triathlon Adventure 2011.

Tysiące zgubionych kalorii, miliony wrażeń i miliardy myśli podczas tras…

Happy.

I w tym sezonie moje serce zostało złamane kilka razy. Nie przeżyłaby tego … bez mojego roweru.

Zamykam sezon 2011 z 829 km na liczniku. Bez licznika przejechałam ponad 300 km (tak, długo się zbierałam, żeby go kupić…;)

Trasa zamykająca – listopad : http://www.bikemap.net/route/1381303


Komentarzy: 0
Zostaw swój komentarz

Unable to load the Are You a Human PlayThru™. Please contact the site owner to report the problem.