Lover-rover

No matter who broke your heart and how long it will take to heal it…
You wouldn`t pass through it without your bike… Just keep spinning!
O mojej pasji do 28 calowych kół i czerwonej owijki. Blog o mojej szosie.

I zimą też się da!

Nie wierzyłam, bałam się, lękałam, widziałam tragedie, złamania, zamarznięcia…Zima w tym roku była łaskawa i przyszła bardzo późno. Miała przerwać poniedziałkowy trening biegowy, i przenieść nas na salę fitness. Jakim człowiekiem małej wiary jestem! A dlaczego nie biegać dalej? Że śnieg? To taka przeszkoda? Gym-bieżnia fajna jest, ale na ulewy, burze i trzęsienia ziemi. Wczoraj po prostu było minus 4, i śnieg na asfalcie.

Nie przeszkodził. I dzięki Ci odwago za to! Był cykor jak trzeba było zacząć, ale widok 4, 5, i następnych biegaczy uspokoił.

Zdaje mi się, że na asfalcie pokrytym śniegiem, jednak nieco ubitym, biega się lepiej i zdrowiej. Nie jest zupełnie twardo, to i kolana i stawy mają dodatkowy amortyzator..

Dlatego niedowiarkom, nieśmiałkom, tym, którym brakuje odwagi, żeby biegać dalej w terenie, bo bieżnia to nie-tędy-droga – mówimy – Nie ma się czego bać! Jest super!

Po 3 km było już coraz lepiej, po 6-tym zupełnie ciepło, a po 10.5 radość;)

A z rzeczy poważnych – trzeba uważać, lód jest najbardziej niebezpieczny. Szkoda zepsuć kolana upadkiem, i zaprzepaścić dobrą formę w ogóle jakąkolwiek kontuzją. Dlatego uważać trzeba! Śnieg jest ok.

Zima nie musi być przeszkodą;)

 

Bielizna przylegająca, getry, koszulka, polar, rękawiczki, opaska na głowę, czapka…

A do tego gra:


1 komentarz
  1. AnnConstance napisał(a): 18 stycznia 201211:18

    Podziwiam! Jednak nadal uważam, ze to rozrywka nie dla mnie;)

    A.

Zostaw swój komentarz

Unable to load the Are You a Human PlayThru™. Please contact the site owner to report the problem.