Lover-rover

No matter who broke your heart and how long it will take to heal it…
You wouldn`t pass through it without your bike… Just keep spinning!
O mojej pasji do 28 calowych kół i czerwonej owijki. Blog o mojej szosie.

Marzec 2012
Półmaraton żywiecki był zupełnie inny od Marzanny. Mocny, interwałowy, podbiegowy. Wspinaczka na kolejne wzniesienia szybko przynosi nagrodę - bieg w dół. W tym maratonie było wszystko - pogoda, bajkowa trasa, dobra organizacja i prawie 1000 uczestników!
Czytaj Więcej
I oto mam 21 km więcej w nogach! Pierwszy w życiu półmaraton ukończyłam z czasem 2 h 8 minut. Nie zostałam sklasyfikowana. Szkoda. Ale niech mottem pozostanie zdanie: Najtrudniejsze to wygrać ze sobą. Pokonywanie innych to znacznie łatwiejsza sprawa...Wygrałam ze sobą!
Czytaj Więcej
Przed moim pierwszym startem w półmaratonie biegowym.
Czytaj Więcej
Multisportowy, multifunkcjonalny zegarek...Można z nim biegać, pływać, wspinać się, dosłownie wszystko! A on wszystko nam zmierzy, policzy, pokaże, i przełoży cały nasz wysiłek na ciąg cyfr!
Czytaj Więcej
Genialna reklama telefonu, albo systemu do nawigacji w terenie...Zwątpiłam. Ale wobec takich obrazów, to może się zdarzyć...;)
Czytaj Więcej