Lover-rover

No matter who broke your heart and how long it will take to heal it…
You wouldn`t pass through it without your bike… Just keep spinning!
O mojej pasji do 28 calowych kół i czerwonej owijki. Blog o mojej szosie.

Sierpień 2011
To był kompletnie nieodpowiedzialny i ryzykowany krok. Pojechać w taką trasę! W taką pogodę! Nie przewidzieć deszczu, kiedy lecą krople z nieba i nie schować się, kiedy grzmi! (Nigdy) Więcej!
Czytaj Więcej
Bydgoszcz może nie jest drugą Wenecją, ale powędrować rowerem wzdłuż bydgoskiej Wenecji jest miło...
Czytaj Więcej
"Gdyby nie to, że nie zmieściłam do schowka zapasowej dętki, nigdy bym Cię nie poznała. Ja jechałabym do Gniezna, Ty w przeciwną stronę. Nie zatrzymałbyś się, nie byłoby powodu". A tak...
Czytaj Więcej
Poznań zdaje mi się jednym z najbardziej sprzyjających rowerzystom miast. Pod względem tras, ich przygotowania, oznaczenia i zareklamowania.
Czytaj Więcej
Dla takiego podjazdu, i takiego widoku warto było pokonać 300 km samochodem.
Czytaj Więcej
Oto zaczynam najpiękniejsze wakacje. Samochód + rower + Florence and The Machine na CD.
Czytaj Więcej
Giga trasa, giga wrażenia, giga wyścig!
Czytaj Więcej